III Spotkanie Forum 500
Ingvar Kamprad i jego IKEA, czyli o dobrym kapitalizmie
27 października 2005 r.

Ingvar Kamprad, założyciel i twórca potęgi koncernu IKEA, na spotkaniu z polskimi przedsiębiorcami gratulował im, że w tak krótkim czasie byli w stanie przekształcić gospodarkę centralnego planowania w nowoczesną i rynkową.
 

Wcześniej, na spotkaniu w Szkole Głównej Handlowej namawiał studentów, żeby nie rezygnowali z własnych pomysłów, brali odpowiedzialność za podejmowane decyzje i nie bali się błędów. - Nie popełnia ich tylko ten, kto śpi - powtarzał kilkakrotnie zarówno w trakcie dyskusji w SGH, jak i na spotkaniu z przedsiębiorcami. - Ja robię wiele błędów każdego dnia. Na szczęście przy wejściu do IKEA nie ma znaku zakazu wejścia dla takich ludzi - żartował.
 
Twórca IKEA przyjechał do Polski na zaproszenie "Rzeczpospolitej" i firmy Deloitte w ramach projektu Forum 500. Wieczorem spotkał się z przedstawicielami rodzimego biznesu. Witając Ingvara Kamprada redaktor naczelny "Rz" Grzegorz Gauden podkreślał, że spotkanie z człowiekiem, który własną pracą i wytrwałością zbudował jedną z największych firm na świecie, wzmocni wiarę polskich przedsiębiorców w swoje siły. 
 
Po ratunek do naszego kraju
 
Podczas spotkania ze studentami Ingvar Kamprad wielokrotnie podkreślał bliskie relacje, łączące go z naszym krajem. Nawiązał do nich mówiąc, jak powinien działać szef firmy w sytuacjach kryzysowych. - Mieliśmy w IKEA dobre i złe chwile. W pewnym momencie odwrócili się od nas wszyscy dostawcy. Ale dzięki temu trafiliśmy do Polski. Każdy problem jest zdrowym wyzwaniem i można go rozwiązać - uważa gość Forum 500. Polskich przedsiębiorców zachęcał, by nie bali się dużych, zagranicznych sieci handlowych, bo przecież są setki rynkowych możliwości, także dla mniejszych firm.
 
Członkowie Forum 500, którzy przed kilkoma miesiącami słuchali rad twórcy potęgi General Electric Jacka Welcha, mieli okazję poznać zupełnie inny punkt widzenia na zarządzanie firmą. O ile zdaniem Welcha to pieniądze najlepiej motywują pracowników, a tych najsłabszych trzeba zwalniać, o tyle dla Kamprada firma jest jak rodzina. - Każdy, także ten kto sprząta, musi mieć świadomość, że to, co robi, jest dla firmy bardzo ważne. Że on sam jest dla firmy ważny. Dopiero wtedy będzie zmotywowany do wysiłku - mówił twórca IKEA. Nie miał też wątpliwości, że wraz z rozwojem rodzinna firma może zachować swój charakter. W IKEA pracują jego trzech synowie, na takich samych zasadach, jak reszta pracowników.
 
Klient z chudym portfelem
 
Podczas spotkań wspominano też o nacisku IKEA na niskie ceny u dostawców. Studenci przypominali, że w przeszłości pojawiały się oskarżenia, iż zlecanie produkcji chińskim firmom nijak się ma do promowanych przez IKEA wartości. Kamprad podkreślił, że każdy z dostawców, musi spełnić wiele wymogów związanych z warunkami pracy.
 
Mówił, że IKEA negocjuje niskie ceny z myślą o klientach z chudymi portfelami. Chce sprzedawać jak najtaniej. Nie przekonał go Leszek Czarnecki, prezes Getin Banku, który mówił o zaletach oferty z dużą marżą. - Są różne możliwości osiągnięcia dobrych wyników - skomentował Kamprad, nie szczędząc pochwał polskim firmom. Takim jak Nowy Styl, którego współwłaściciel Adam Krzanowski mówił o problemach związanych z rozwojem działalności za granicą. - W IKEA wykorzystujemy doświadczenia z różnych rynków - podkreślał gość forum.
 
Odpowiedzialność szefa
 
- Nienawidzę grupowego przywództwa, gdzie dzieli się odpowiedzialność. Trzeba mieć świadomość, że to szef odpowiada za decyzje - przekonywał Ingvar Kamprad. Chcąc odnieść sukces w biznesie, trzeba się mu poświęcić bez reszty. - IKEA jest dla mnie priorytetem numer jeden, numer dwa inumer trzy - odpierał sugestie Czarneckiego, że może warto byłoby spróbować inwestycji w innych sektorach, które dałyby wyższy zwrot na kapitale.

Ingvar Kamprad ma 79 lat. Jak sam twierdzi - dopiero, a nie już. Założył IKEA, gdy miał 17 lat. Dziś przyznaje, że nie ma właściwie marzeń, które nie byłyby związane z firmą.

Patronat Internetowy